Kategorie
Drzewa

Rozłamania drzew w rozwidleniach

Dawniej stosowane sposoby zabezpieczania konarów przed rozłamaniem polegały na stosowaniu pierścieni i prętów lub łańcuchów. Na zagrożonym konarze zakładano pierścień metalowy złączony za pomocą śruby z nakrętką (obręcz) i opasujący konar. Podobny pierścień zakładano na drugim konarze, a następnie łączono je prętami metalowymi lub łańcuchami. Takie wiązanie można czasami jeszcze spotkać na starych drzewach. Wadą opasywania obręczą wiązanych z sobą pni i konarów jest to, że uciska ona korę od strony zewnętrznej wiązania, a następnie w miarę grubienia pnia stanowi przeszkodę i wywiera nacisk, zgniatający korę na całym obwodzie, a więc utrudniający przyrost drewna. Spływające w dół produkty asymilacji napotykają przeszkodę w postaci zgniecionych tkanek przewodzących i są magazynowane w rozrastającej się nadmiernie tkance miękiszowej kory, ponad miejscem ucisku wywieranego przez obręcz. Powstają wtedy charakterystyczne zgrubienia tworzące nawis nad pierścieniem (rysunek).

Rysunek. Zły sposób wiązania: nierównomierny wzrost konara uciskanego przez pierścień może doprowadzić do złamania.

W tej sytuacji dochodzi do zagrożenia konara, ponieważ ta część kory, która jest położona poniżej pierścienia, aż do miejsca najbliższego rozgałęzienia pozbawiona zostaje produktów asymilacji (dopływ asymilatów do korzeni zapewniają inne konary), co odbija się ujemnie na przyroście drewna i może doprowadzić do zamierania łyka i kambium. Cały konar położony powyżej pierścienia do pewnego czasu rozwija się normalnie, a nawet lepiej, zużywając produkty asymilacji dla „własnych potrzeb”. Drewno pod pierścieniem nie narasta, natomiast rozwijający się konar staje się coraz cięższy. Dochodzi więc w takich wypadkach do złamania się konara w miejscu założenia uchwytu. Zapobiec takiemu zjawisku można by przez wczesne zdjęcie pierścienia – w początkowym stadium wciskania się. Zaniedbanie tego powoduje wzrost naprężeń w rozpychanym pierścieniu, a często również w pręcie łączącym konary na skutek rozrastania się tych ostatnich i powiększania ich ciężaru. Usuwanie wiązania w takich warunkach staje się niebezpieczne ze względu na istniejące naprężenie obręczy, a jest ponadto trudne technicznie. Przed przystąpieniem do tego konieczne jest „odprężenie” pręta przez ściągnięcie za pomocą lin konarów spiętych wiązaniem, a następnie przecięcie wiązania oraz zdjęcie pierścieni i usunięcie ich. Usunięcie „wrośniętych” pierścieni w całości może być bardzo trudne i dlatego należy je przecinać na mniejsze części. Zdjęte wiązanie powinno być zastąpione innym, wcześniej przygotowanym i założonym wyżej.

Obecnie stosuje się i zaleca inne metody wiązania konarów. Pręty przytrzymujące wiązane konary przechodzą przez nie na wylot i zakończone są nakrętką z odpowiednią podkładką (rysunek), dostosowaną kształtem (zwykle jest to kształt elipsy) do wymaganej formy rany kory, która musi być zdjęta przed założeniem wiązania.

Rysunek. Sposób wykonania uchwytu przy wiązaniu dwóch konarów: a — pręt stalowy okrągły; b — podkładka opierająca się na drewnie; c — podkładka pod nakrętką; d — nakrętka.

Podkładka uniemożliwia wgniecenie w drewno nakrętki, której niewielka powierzchnia, wskutek działania znacznych sił naprężających wiązanie, nie może temu przeciwdziałać. Dlatego wielkość stosowanych podkładek jest różna i długość ich waha się od 6 do 20 cm. Szerokość, przy zachowaniu eliptycznego kształtu, powinna wynosić połowę długości. Średnica otworów uzależniona jest od średnicy stosowanego pręta i waha się od 10 do 18 mm. W celu zachowania wymaganego luzu przy nakładaniu podkładki otwory powinny być większe od średnicy pręta o 2 mm. Podkładki wykonywane są z blachy lub stalowych płaskowników grubości 3-8 mm, zależnie od wielkości podkładki. Podkładka może być lekko zgięta w kierunku krótszej osi w celu zwiększenia stopnia przylegania do powierzchni drewna oraz nadania jej większej sztywności. Stopień wygięcia powinien odpowiadać krzywiźnie obwodowej pnia. Drewno pod podkładką należy wyrównać dłutem. Brzegi podkładki trzeba zawsze ściąć (na szlifierce) pod kątem 45° lub bardziej ostro, co ułatwia wrastanie tkanki gojącej na jej powierzchnię. Pod nakrętką ponadto powinna się znajdować podkładka okrągła o średnicy zewnętrznej zbliżonej do szerokości podkładki eliptycznej lub nieco mniejszej i średnicy otworu takiej, jak w podkładce eliptycznej. Celem umieszczenia tej podkładki jest lepsze rozłożenie nacisku nakrętki na podkładkę eliptyczną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *